reklama gorna lewa Rzeczpospolita reklama gorna prawa
Archiwum

Informacje o dokumencie
Autor Izabela Lewandowska
Tytuł Samochód po wypadku jest mniej warty
Podtytul Ważna uchwała Sądu Najwyższego: oprócz zwrotu kosztów naprawy pojazdu odszkodowanie może obejmować wyrównanie szkody handlowej
Data wydania 2001.10.15
Dział gazeta/Prawo
Artykuł w ROL Samochód po wypadku jest mniej warty

Ważna uchwała Sądu Najwyższego: oprócz zwrotu kosztów naprawy pojazdu odszkodowanie może obejmować wyrównanie szkody handlowej

Samochód po wypadku jest mniej warty

Odszkodowanie za uszkodzenie samochodu wskutek wypadku może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę różnicy między wartością samochodu przed uszkodzeniem a po jego uszkodzeniu - orzekł Sąd Najwyższy w uchwale z 12 października 2001 r.

Oznacza to, że ubezpieczyciel musi wyrównać tzw. szkodę handlową, jeśli wskutek wypadku, mimo prawidłowej naprawy, rynkowa wartość pojazdu się zmniejszy. Taka zresztą jest powszechna praktyka w krajach Unii Europejskiej. Coraz więcej jest też w naszych sądach spraw, w których właściciele pojazdów uszkodzonych wskutek kolizji domagają się - oprócz kosztów naprawy - rekompensaty za zmniejszenie wskutek wypadku wartości handlowej pojazdu. Wyroki sądów są różne. Niektóre takie żądania uwzględniają. Uchwała SN zapewne spowoduje utrwalenie tej właśnie linii orzecznictwa.

Spadek wartości pojazdu wskutek samego faktu, że uległ on wypadkowi, dotyczy przede wszystkim samochodów w wieku nie przekraczającym trzech lat. Tak było w sprawie audi z 1998 r., który miał wypadek w 1999 r., po 17 miesiącach użytkowania. Sprawca kolizji był ubezpieczony z tytułu OC. Ubezpieczyciel wypłacił właścicielowi odszkodowanie za naprawę pojazdu i zadośćuczynienie. Odmówił wypłaty równowartości 1600 DM, o którą to kwotę wedle właściciela zmniejszyła się wskutek wypadku wartość handlowa audi. Wyliczyła ją firma zza Odry na podstawie metody uznawanej przez niemiecki Sąd Najwyższy.

Sprawa znalazła się w sądzie. Powołany przezeń biegły stwierdził, iż naprawa nie przywróciła w pełni stanu audi sprzed wypadku, choć samochód został naprawiony w autoryzowanym serwisie, uszkodzone części wymieniono na nowe i oryginalne, a po naprawie odzyskał pełną sprawność techniczną. Ocenił, że jego wartość rynkowa spadła o 1600 DM. Biegły wyjaśnił, że warsztaty nie są w stanie wykonać prac blacharskich i lakierniczych na takim poziomie jak producenci samochodów. Fachowiec może łatwo zidentyfikować ślady naprawy.

Sąd I instancji uznał, że skoro koszty naprawy zostały zwrócone, właściciel audi otrzymał pełne odszkodowanie. Rekompensata zaś za utratę wartości handlowej auta nie jest objęta umową ubezpieczeniową.

Sąd II instancji zwrócił się do SN o wyjaśnienie następującej kwestii: czy dla pełnego naprawienia szkody wystarczy zwrócić koszt naprawy, czy szkoda obejmuje także utratę wartości handlowej samochodu, wskutek naprawy nie pozwalającej na pełne przywrócenie stanu pojazdu sprzed kolizji.

Sąd ten skłaniał się do odpowiedzi twierdzącej. A powodem pytania prawnego były wcześniejsze orzeczenia SN, wedle których zasadniczo nie można przyjąć jako miernika szkody ceny samochodu, jaką właściciel mógłby uzyskać przy sprzedaży, gdyby nie uszkodzenie; trzeba mieć na względzie tylko wartość użytkową. Dopiero jeśli naprawa nie może jej przywrócić, należy się dodatkowe odszkodowanie.

Stanisław Dąbrowski, sędzia sprawozdawca, referując sprawę, przypomniał, że w uchwale z 19 marca 1998 r. (III CZP 72/97) SN opowiedział się za przyjęciem jako miernika odszkodowania ceny samochodu, ale w odniesieniu do innej sytuacji. Stwierdził wówczas, że odszkodowanie należne poszkodowanemu zamieszkałemu za granicą za całkowite zniszczenie samochodu zarejestrowanego za granicą może odpowiadać cenie nabycia takiego albo podobnego samochodu u zagranicznego, profesjonalnego sprzedawcy. SN przyjął ponadto, że wyjątkowo może to dotyczyć także sytuacji, gdy zniszczony pojazd nie był przez właściciela wykorzystywany, lecz miał być przedmiotem sprzedaży.

Pełnomocnik właściciela audi w czasie rozprawy przed SN podnosił m.in., że w obecnej sytuacji, gdy podaż samochodów używanych przekracza popyt, nabywca wybiera pojazd bezwypadkowy. Mająca konkretny wymiar utrata wartości handlowej po wypadku znajduje pełne odzwierciedlenie na giełdzie. Jest to uszczerbek majątkowy, który powinien być zrekompensowany w odszkodowaniu pieniężnym, niezależnie od pokrycia kosztów naprawy.

Treść uchwały podjętej w miniony piątek świadczy, że SN podzielił ten pogląd. Co istotne, nie odniósł jej tylko do odpowiedzialności z tytułu OC, choć o nią chodziło w pytaniu prawnym. W uchwale mowa jest ogólnie o odszkodowaniu za uszkodzenie samochodu (sygn. III CZP 57/01).

Stanowisko SN ucieszy wielu właścicieli aut. Radość tę może jednak zmącić obawa, jak firmy ubezpieczeniowe zareagują na uchwałę przy kalkulowaniu składek.

Izabela Lewandowska

reklama dolna lewa - 3 reklama dolna środek - 4 reklama dolna środek - 5 reklama dolna prawa - 6

Pytania i uwagi dotyczące archiwum: archiwum@rzeczpospolita.pl
Opracowanie Centrum Nowych Technologii, (C) Copyright by Presspublica Sp. z o.o.